20180529 130416

     29 maja 2018 roku odbyło się Sprawozdawcze Walne Zgromadzenie Słupskiej Izby Przemysłowo-Handlowej na Region Słupski. Poza delegatami w oficjalnej części spotkania wzięli udział przedstawiciele władz miasta Słupska i powiatu słupskiego oraz urzędów i instytucji, które na co dzień współpracują z naszą Izbą w wielu dziedzinach gospodarki. Obecni byli m.in. Robert Biedroń – Prezydent Miasta Słupska oraz Beata Chrzanowska – Przewodnicząca Rady Miasta Słupska, Zdzisław Kołodziejski – Starosta Powiatu Słupskiego, Kazimierz Kleina – Senator RP i Paweł Kądziela - Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku.

 

     Po powitaniu przez Prezesa Izby Jana Czechowicza zebrani wysłuchali informacji dotyczącej utworzenia w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku ośrodka przeszczepu szpiku kostnego. Już od kilku miesięcy trwa wśród słupskiej społeczności – w firmach, urzędach i instytucjach zbiórka pieniędzy na utworzenie bazy medycznej ośrodka transplantologii. Przedsięwzięcie zainicjował doktor nauk medycznych Wojciech Homenda, ordynator oddziału hematologii słupskiego szpitala, który zrelacjonował zebranym zaawansowanie inwestycji i zaapelował o wsparcie finansowe budowy tego ośrodka.

     W tej części zebrania głos zabrała także Magdalena Abramczyk z firmy certyfikującej TUV NORD Polska z oddziału w Bydgoszczy, która wręczyła Jerzemu Bury – właścicielowi firmy „Eko-Plast” Certyfikat ISO potwierdzający uzyskanie wysokich kwalifikacji w zarządzaniu i na produkty oferowane przez tę słupską firmę.

     Merytoryczną część obrad Walnego Zgromadzenia rozpoczął prezes Czechowicz, który podsumował trzeci rok działania Izby w tej kadencji. W tym czasie Zarząd Izby zajmował się rozwiązywaniem bieżących zagadnień, współpracą z samorządami, wyrażaniem opinii w kwestiach gospodarczych i potrzebami naszych członków. Ważną sprawą stało się przygotowanie jubileuszu 25 -lecia działalności Izby. Chcemy z tej okazji 19 października 2018 roku zorganizować w słupskim teatrze specjalną imprezę, która będzie połączona z Galą Konkursu „Srebrnego Niedźwiedzia”. Wychodząc naprzeciw licznym głosom członków postanowiliśmy, że na 25 lecie zostanie ufundowany sztandar SIPH, na który złożą się dobrowolne wpłaty zebrane w ramach wykupu cegiełek fundacyjnych.

     Miniony rok dla Izby był lepszy od poprzednich, ale nie pozbawiony trudności i problemów. Zamknął się on w Izbie zwiększeniem przychodów ze sprzedaży do kwoty 176 965,02 zł. z czego przychody od przedsiębiorców stanowiły kwotę 134 183,14 zł. Natomiast pozostałą kwotę 42 781,88 zł Izba pozyskała poprzez operatywne działanie Biura Izby organizując dwie edycje targów edukacji i pracy, liczne szkolenia oraz wydając kalendarze i czasopismo „Gospodarcze Inspiracje”. Przychody te pozwoliły na wypracowanie zysku netto w kwocie 6 750,37 zł.

     Utrzymując wydatki na prowadzenie Biura Izby w wielkości jak w 2016 roku udało się na koniec 2017 roku spłacić zobowiązania finansowe Izby oraz pokryć w 2016 i 2017 roku straty z lat ubiegłych. Osiągnięte założenia nie są wynikiem podwyższenia obciążeń naszych członków. Jednak wydaje się, że powinniśmy dzisiaj rozważyć większe wsparcie finansowe Izby.

    Pomimo wielu zabiegów z trudem rośnie stopień zorganizowania SIPH. W 2017 roku przyjęliśmy do Izby tylko 9 firm i są to firmy małe, kilkuosobowe. Taki wynik nie zadawala. Dlatego musimy podjąć bardziej skuteczne działania aktywizujące środowisko przedsiębiorców do pracy na rzecz zwiększenia szeregów Izby. W naszym regionie jest wciąż wiele dużych firm produkcyjnych nie związanych z samorządem gospodarczym. Trzeba zastanowić się jak je pozyskać i co zrobić, by Izba stała się mocnym partnerem w gospodarce regionu. Pozycja Izby jako reprezentanta przedsiębiorców jest nadal dominująca, a nasze inicjatywy wspierające gospodarkę są widoczne. Pozostaje jednak wciąż duże pole do lepszej aktywizacji naszych członków. Nie we wszystkich sprawach jesteśmy zintegrowani. Dotyczy to takich działań jak droga S6, wpływu na działania samorządów lokalnych w sprawach gospodarczych, czy społecznych. Mamy też wciąż zbyt mały udział w budowaniu i konsultowaniu planów rozwoju Słupska oraz gmin powiatu słupskiego.

     Zabierający głos po wystąpieniu prezesa i przewodniczącego Rady zaproszeni goście zwrócili uwagę na sprawy dotyczące roli i znaczenia Izby. Nie zabrakło podziękowań i kurtuazji w wystąpieniach prezydenta, starosty i senatora, którzy wysoko ocenili działalność SIPH we wspólnych działaniach na rzecz rozwoju regionu. 25 lat działalności Izby – jak podkreślił prezydent – ukazuje jej kluczową rolę jako reprezentanta samorządu gospodarczego w procesie wyrównywania dysproporcji w naszym regionie. Efektem tego jest obecnie najniższe, bo wynoszące 4 procent bezrobocie, w czym mają zasługę prężne firmy Izby. Miasto z ich działalności czerpie profity w postaci 100 mln złotych wpływów rocznie do miejskiej kasy. Dziękując za to miasto chce nadal rozwijać z Izbą współpracę na nowych obszarach działalności.

     Z kolei członkowie Izby zwracali uwagę na wiele innych kwestii istotnych z punktu rozwoju firm. Wiesław Staniuk z firmy „Sterlog” mówił o potrzebie sporządzenia analizy potrzebnych zawodów dla firm w kontekście modelowania lokalnego rynku pracy. Zdzisław Walo – członek honorowy zasygnalizował potrzebę aktywnego redagowania kwartalnika „Gospodarcze Inspiracje”, w którym należy zamieszczać publikacje firm oferujących współpracę w różnych branżach oraz polecających usługi i gotowe wyroby. Chodzi też o to, by każdorazowo po wydaniu, czasopismo rozsyłać do ambasad i zagranicznych izb przemysłowo-handlowych, co zaowocuje pozyskaniem kontrahentów i nowych kierunków współpracy. Ryszard Kwiatkowski z firmy „Arkom” mówił o wywieraniu przez Izbę wpływu na strukturę kształcenia zawodowego realizowanego przez samorządy. Izba powinna domagać się profilowania kształcenia w zawodach robotniczych, szczególnie potrzebnych w firmach. Powinna to robić poprzez swoich przedstawicieli w Radzie Gospodarczej przy Prezydencie Miasta Słupska. Na razie efekty tej obecności są niezadowalające. W firmach brakuje ludzi w zawodach robotniczych, a zatrudnianie obcokrajowców tych spraw nie rozwiązuje. Dlatego Izba musi walczyć o dobrą kadrę dla firm i domagać się tworzenia szkół zawodowych. Firmy płacą miastu podatki, więc samorząd powinien zdecydowanie uwzględniać sprawy kształcenia zawodowego pod kątem potrzeb firm. Zgodziła się z tym Jolanta Kapiszka, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych i Kształcenia Ustawicznego, która podkreśliła potrzebę wysyłania z Izby do samorządu miasta sygnałów o brakujących w firmach fachowcach.

    W sprawach organizacyjnych delegaci na Walne Zgromadzenie nie podjęli żadnych ustaleń. Pomimo zachęty do dyskusji, zainicjowanej już w sprawozdaniu, które dotyczyło m.in.: uporządkowania składek członkowskich, zmiany statusu młodych przedsiębiorców, opracowania nowego pakietu korzyści oraz promocji przedsiębiorczości, nikt z delegatów w tych sprawach nie zabrał głosu. Być może niechęć do podjęcia tych zagadnień spowodowała niska frekwencja na obradach. Szkoda, bo aktywizacja członków to sprawa niezwykle ważna dla przyszłości Izby.